podkategorie


Zanim Mario po raz pierwszy wskoczył na platformę, Link wyruszył ratować Hyrule, a miliony dzieci zaczęły zabierać Game Boya wszędzie, gdzie tylko pozwalali rodzice, historia Nintendo trwała już od bardzo dawna. Firma powstała w Kioto w 1889 roku i początkowo zajmowała się produkcją tradycyjnych japońskich kart hanafuda. Brzmi jak początek historii zupełnie innej firmy, prawda? A jednak właśnie zdolność Nintendo do ciągłego poszukiwania nowych sposobów na zabawę doprowadziła je ostatecznie do elektronicznej rozrywki. Game & Watch, automaty arcade, Nintendo Entertainment System, Game Boy, Super Nintendo, Nintendo 64, GameCube, Wii, kolejne generacje urządzeń przenośnych i Switch wyznaczały następne etapy tej niezwykłej podróży. Nintendo nie stworzyło wszystkich pomysłów obecnych w świecie gier, ale wielokrotnie potrafiło wziąć technologię i zadać najważniejsze pytanie: co możemy zrobić, żeby korzystanie z niej dawało ludziom frajdę? Dzięki temu dla kolejnych pokoleń nazwa Nintendo oznacza coś trochę innego. Dla jednych jest dźwiękiem uruchamianego NES-a, dla innych pikselowym ekranem Game Boya, pierwszą trójwymiarową przygodą na Nintendo 64 albo wieczorem spędzonym ze znajomymi przed telewizorem. Sprzęt się zmienia. Pomysł pozostaje ten sam. Naciśnij START i zobacz, dokąd tym razem trafisz.

Trudno opowiedzieć historię Nintendo bez Mario. Wąsaty hydraulik jest dziś jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci w historii gier, choć zaczynał znacznie skromniej jako bohater automatu Donkey Kong z 1981 roku. Później przyszło Super Mario Bros., Mushroom Kingdom, Luigi, Bowser, Princess Peach, Yoshi i kolejne światy, w których prosta czynność skakania została zamieniona w dziesiątki lat pomysłów na zabawę. Donkey Kong również nie pozostał wyłącznie przeciwnikiem z początków kariery Mario i z czasem otrzymał własne przygody, rodzinę oraz serię gier. Te postacie dawno wyszły poza ekran, dlatego Princess Peach może dziś pojawić się na plakacie Nintendo Princess Peach albo breloku Princess Peach z pomponem, a duet znany fanom platformówek przypomina plakat Donkey Kong and Diddy Kong. Świat Mario można natomiast zabrać do szkoły lub pracy dzięki wielokolorowemu długopisowi Super Mario i piórnikowi Super Mario Character Circles. Nintendo osiągnęło tutaj coś niezwykłego: dzieci poznające Mario dzisiaj mogą bawić się tą samą postacią, którą ich rodzice albo nawet dziadkowie sterowali wiele lat wcześniej. Zmieniła się liczba pikseli. Radość ze znalezienia grzybka 1-Up pozostała podejrzanie podobna.
Dla wielu fanów Nintendo szczególna magia kryje się w sprzęcie, od którego zaczęła się ich własna historia z grami. NES pomógł zdefiniować domowe granie dla całego pokolenia, SNES rozwinął pomysły poprzednika, a Game Boy zrobił coś, co kiedyś wydawało się niemal magiczne: pozwolił zabrać ulubione gry ze sobą. Dzisiaj ich ograniczenia techniczne mogą wydawać się ogromne, ale właśnie w tych ograniczeniach rodziła się niezwykła kreatywność projektantów. Kilka przycisków na kontrolerze wystarczało, aby uratować księżniczkę, odkrywać kosmos albo spędzić setki godzin na kolejnych przygodach. Retro Nintendo stało się dzięki temu czymś więcej niż nostalgią. Charakterystyczne kontrolery, kartridże i konsole są częścią historii designu gier, dlatego brelok Nintendo SNES Controller czy brelok Nintendo Game Boy potrafią natychmiast uruchomić wspomnienia. Jeszcze ciekawiej robi się przy notesie A5 NES Super Mario Bros. Cartridge oraz notesie NES Metroid Cartridge, które wykorzystują wygląd klasycznych kartridży. Dla młodszych fanów są świetnym retro designem. Dla starszych - przypomnieniem czasów, gdy problemy techniczne czasami rozwiązywało się metodą absolutnie nienaukową: wyjmij kartridż, spróbuj jeszcze raz i miej nadzieję, że tym razem zadziała.
Choć Mario jest najbardziej rozpoznawalną twarzą Nintendo, firma od początku tworzyła światy o zupełnie innych charakterach. The Legend of Zelda zabrało graczy do Hyrule, gdzie kolejne wcielenia Linka i Zeldy mierzą się z powracającym złem, odkrywają tajemnice królestwa i przypominają, jak potężnym motorem przygody może być zwykła ciekawość. Seria wielokrotnie zmieniała sposób, w jaki gracze postrzegali eksplorację, a współczesne Breath of the Wild i Tears of the Kingdom ponownie otworzyły Hyrule na eksperymentowanie i odkrywanie świata we własnym tempie. Ich niezwykłą skalę dobrze oddają plakat The Legend of Zelda: Breath of the Wild oraz plakat Tears of the Kingdom: Hyrule Skies, natomiast jeden z najsłynniejszych symboli serii można mieć przy sobie dzięki brelokowi Master Sword. Po zupełnie przeciwnej stronie nastroju znajduje się Metroid: samotniejszy, tajemniczy i podszyty science fiction świat Samus Aran. Mario, Zelda i Metroid mogą wyglądać, jakby należały do trzech różnych firm, ale właśnie w tym tkwi potęga Nintendo. Jedno logo może otwierać drzwi do Mushroom Kingdom, Hyrule albo na opuszczoną stację kosmiczną. Nigdy nie wiadomo, co znajdzie się po drugiej stronie ekranu.
Nintendo przez dziesięciolecia stworzyło język wizualny, który rozpoznajemy niemal automatycznie. Czerwony grzybek z białymi kropkami, złota moneta, zielona rura, blok ze znakiem zapytania, Triforce czy klasyczny kontroler potrafią przywołać konkretną grę bez pokazywania nawet jednej postaci. To właśnie dlatego oficjalne gadżety Nintendo tak dobrze funkcjonują poza światem konsol. kubek Super Mario Retro Title odwołuje się do klasycznej estetyki serii, podczas gdy magiczny kubek Super Mario Gold Coin Rush wykorzystuje jeden z najbardziej podstawowych symboli Mushroom Kingdom. magnesy Super Mario Mushroom Kingdom pozwalają z kolei urządzić mały poziom Mario nawet na lodówce, a brelok Super Mario zabrać fragment tego świata ze sobą. Właśnie tutaj spotykają się nostalgia i współczesność. Dla jednej osoby pikselowy Mario przypomina dzieciństwo spędzone z NES-em, dla drugiej jest po prostu bohaterem, którego poznała w znacznie nowszej grze. Obie mogą patrzeć na ten sam czerwony grzybek i dokładnie wiedzieć, co oznacza.
Technologia gier przeszła od początków Nintendo niewiarygodną drogę. Bohater złożony z kilku pikseli może dziś przemierzać ogromne trójwymiarowe królestwo, a konsola może zmienić się z urządzenia przenośnego w sprzęt podłączony do telewizora. Jednak najlepsze gry Nintendo nadal opierają się na czymś zaskakująco prostym: ciekawości. Co jest za następnym zakrętem? Czy da się wskoczyć na tę platformę? Co kryje się w tej jaskini? Czy za ścianą jest sekret? Czy jeśli spróbuję jeszcze raz, tym razem pokonam przeciwnika? Nintendo potrafiło przez kolejne pokolenia zmieniać sprzęt i wymyślać nowe sposoby sterowania, ale nie zgubiło najważniejszego elementu zabawy - radości odkrywania. Dlatego oficjalne gadżety Nintendo mogą być dla jednych modnymi akcesoriami, a dla innych małymi kapsułami wspomnień o pierwszej konsoli, pierwszym pokonanym bossie albo pierwszej grze ukończonej wspólnie z rodzeństwem. Nintendo przypomina, że dorastanie nie musi oznaczać rezygnacji z zabawy. Czasem wystarczy nacisnąć START, żeby na chwilę przypomnieć sobie, dlaczego kiedyś tak bardzo chcieliśmy zobaczyć, co znajduje się na następnym poziomie.
